
.jpg)









.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)









.jpg)

.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)







.jpg)














.jpg)



m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)






.jpg)








.jpg)











.jpg)
.jpg)






O ile łatwiej pracuje się, jeżeli wokoło siebie widzi się same życzliwe sobie twarze. Mateusza znam od liceum, jego wybrankę Justynę poznałem w dniu ich ślubu, kiedy rozpocząłem pracę tego dnia wiedziałem, że uda mi się stworzyć dobry reportaż. To był naprawdę piękny dzień, wszystko dopięte na ostatni guzik, cudowni ludzie, piękne detale, i roztaczająca się odczuwalna na każdym kroku miłość tych dwoje. Resztę tej historii niech opowiedzą fotografie.

.jpg)









.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)









.jpg)

.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)







.jpg)














.jpg)



m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)
m.jpg)






.jpg)








.jpg)











.jpg)
.jpg)





